Fundament ruchu w metrum cztery czwarte
Kto po raz pierwszy słucha klasycznego big bandu Mambo, często czuje się przytłoczony ścianą dźwięku. Trąbki lśnią, puzony dudnią, a w tle rozbrzmiewa nieustanna, gęsta sieć instrumentów perkusyjnych. Aby nie stracić orientacji w tym gęstym dywanie dźwięków, warto przyjrzeć się fundamentom: taktowi Mambo. Mambo opiera się na klasycznym metrum cztery czwarte, które z reguły liczy się w dwóch grupach po cztery, czyli w fazach ośmiu uderzeń. Jednak podczas gdy inne tańce uparcie akcentują mocne uderzenie na raz, prawdziwa magia Mambo dzieje się pomiędzy uderzeniami.
Muzyka do tańca Mambo żyje dzięki permanentnemu napięciu rytmicznemu. Wynika to z faktu, że wiodące instrumenty, takie jak kongi, bongosy i timbalesy, rzadko trafiają dokładnie w główne uderzenia. Oplatają one miary rytmiczne, tworząc niepowstrzymany napęd do przodu. Jeśli nauczysz się postrzegać ten takt nie jako sztywny metronom, lecz jako płynną siatkę, otworzą się przed Tobą drzwi do zupełnie nowego rozumienia muzyki udansa.

