Sztuka asymetrycznego ruchu na parkiecie
Kto porusza się w codziennym życiu, zazwyczaj korzysta ze zautomatyzowanych wzorców: chodzenie, wchodzenie po schodach czy jazda na rowerze rzadko wymagają świadomej uwagi. W tańcu w parze jest zupełnie inaczej. Tutaj każda sekunda wymaga świadomego sterowania, ponieważ ręce i nogi muszą jednocześnie wykonywać całkowicie odmienne zadania. Podczas gdy stopy ślizgają się po parkiecie w ustalonym rytmie, ręce utrzymują precyzyjny kontakt z partnerem, prowadzą obrót lub odbierają sygnał. Ta asymetryczna koordynacja wymaga od układu nerwowego najwyższej wydajności.
To zjawisko jest w neuronauce określane jako poznawczy multitasking podczas tańca. Mózg nie może spocząć na prostej pętli, lecz musi stale przetwarzać nowe bodźce i przekładać je na polecenia motoryczne. W przeciwieństwie do czysto sportowych treningów fitness, w których często odbywają się tylko monotonne powtórzenia, taniec koordynacyjny stawia bezpośrednie wyzwanie istocie szarej. Powstają nowe połączenia między komórkami nerwowymi, które czynią mózg bardziej odpornym na procesy degeneracyjne.









